WWW – angielski jest wszędzie.
World Wide Web jest wszędzie, jest wszystkim, dla wszystkich. Jednak aby móc w pełni wykorzystać „sieciowy” potencjał musimy poznać JEGO tajną broń… angielski = główne narzędzie Internetu. Język ten uznany za uniwersalny(pokonał Esperanto w zalążku), powszechnie dostępny, hmm… raczej niezbędny! Chcąc bez żadnych ograniczeń „buszować” po sieci musimy wiedzieć jak się nim posługiwać (czyt. znać go). Angielski otacza nas ze wszystkich stron… kino, radio, Internet, gazeta, telewizja… angielski jest wszędzie! Dla około 380 milionów ludzi jest to język ojczysty, dla niemalże 250 milionów to drugi znany język. Miliard osób na świecie uczy się go obecnie. Angielski to język globalizacji – międzynarodowego biznesu, polityki i dyplomacji. Sukces angielskiego jako globalnego języka tkwi w tym, że umożliwia on prowadzenie rozmów, a co za tym idzie – interesów bez względu na dzielące nas granice. Ale język to nie tylko medium komunikacji, umożliwiające
porozumienie. To także język komputerów i Internetu. Angielski napis ma kartka pocztowa zakupiona na Wybrzeżu Kości Słoniowej, po angielsku śpiewają japońskie gwiazdy muzyki pop i islandzka artystka – Bjórk. Po angielsku pisane są oficjalne dokumenty w Phnom Penh, w tym języku wykładają francuskie szkoły biznesu, to także język obrad boliwijskiej rady ministrów. Język, który jeszcze w XIV wieku był używany głównie przez niższe warstwy społeczne Anglii, stał się obecnie językiem globalnym. Nie dziwi więc fakt, że warunkiem aby odnaleźć się w tym zangileszczonym świecie jest angielszczenie siebie.
